BMW Design - wywiad z Andersem Warmingiem - Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość PDF Drukuj Email
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Wojciech Sierpowski   

bmwPodczas wystawy motoryzacyjnej IAA we Frankfurcie mieliśmy okazję porozmawiać o designie z Duńczykiem - Andersem Warmingiem, który w koncernie BMW jest odpowiedzialny za wygląd zewnętrzny samochodów.

Wojciech Sierpowski - Impulsem do zainteresowania się cardesignem była sylwetka konkretnego samochodu, czy też po prostu fascynacja jeżdżącymi autami?
Anders Warming – Podobnie jak wielu młodych chłopaków bardzo wcześnie zacząłem rysować samochody. Umiejętność przedstawiania na papierze swoich marzeń i wizji przyszłości podpowiadała mi, że warto się szkolić i rozwijać w tym kierunku. Robiłem to z taką przyjemnością i zapałem, że w pewnym momencie zacząłem się widzieć w tym fachu.


(galeria zdjęć)

WS - Która sylwetka nie produkowanego już samochodu wywarła na Panu największe wrażenie?
AW – Trójbryłowe sylwetki BMW serii 3 i 5 z lat 70. pamiętam do dziś. To one mnie bardzo inspirowały, do tego zresztą stopnia, że postanowiłem związać się z marką BMW. Za doskonałe i ponadczasowe sylwetki uznaję Citroena DS 21 i Porsche 911.

WS - Czy uważa Pan, że styl BMW rozwijał się ewolucyjnie, czy też można wskazać wyraźne skoki rewolucyjne?
AW – Z naszego punktu widzenia samochody BMW zmieniamy w sposób ewolucyjny, bo każdy z nowych modeli jest natychmiast rozpoznawalny jako BMW. Jednak osoby z zewnątrz, widzące nasze auta po raz pierwszy, mówią o rewolucji stylu. Zawsze staramy się oscylować między ewolucją a rewolucją – dozując je w odpowiednich proporcjach. Dotyczy to zarówno sylwetki jak i wnętrza. Osobiście nie jestem natomiast zwolennikiem kopiowania – nawet w obrębie marki.   

WS - Czy istnieją motywy stylizacyjne, które można przypisać stylistom BMW?
AW – Oczywiście, z przodu mamy „nerkę” rozpoznawalną z dużej odległości, oraz dwa podwójne reflektory. Z boku mamy tylne słupki z charakterystycznym – od wielu już lat pielęgnowanym załamaniem, natomiast z tyłu światła z wpisaną w nie 11-ką. Staramy się by BMW było rozpoznawalne nie tylko w dzień ale i w nocy – właśnie po specyficznym układzie świateł. Znawcy stylu BMW z pewnością dostrzegają nasz sposób na uatrakcyjnianie boków karoserii. Bez tego zabiegu auta straszą dużymi płaszczyznami bocznymi. 

WS - Przy których modelach BMW Pan pracował?
AW – Generalnie odpowiadam za wygląd zewnętrzny. Dotyczy to zarówno samochodów produkcyjnych, jak i koncepcyjnych.

WS - Jakie szanse na produkcję seryjną ma rewolucyjny pomysł na miękkie poszycie nadwozia wykorzystany w koncepcie GINA?
AW – GINA to coś więcej niż tylko samochód. Jest to zupełnie nowe podejście do konstruowania i stylizowania aut. Stanowi prawdziwą rewolucję pod względem konstrukcji karoserii. Zastosowane w tym projekcie elastyczne materiały i ruchome płaszczyzny dają nieznane dotychczas możliwości i zmianę profilu elementów bez użycia narzędzi.

WS - Jaki styl Pan preferuje – ostre linie, łagodne wygięcia, czy też styl mieszany?
AW – Uważam, że sztuka tworzenia pięknych sylwetek polega właśnie na umiejętnym łączeniu ostrych przetłoczeń i łagodnych krągłości. Tylko w taki sposób można uzyskać doskonałe efekty wizualne i dynamiczne.

WS - Często pytam w firmach kto stylizował konkretny samochód. Odpowiedzi są różne, czasami usłyszę nieznane nazwisko rysownika, czasami nazwisko szefa designu, a czasami, że to praca teamu. Jak to jest w BMW?
AW – Podchodzimy bardzo indywidualnie do każdego samochodu i do każdego stylisty. Staramy się nie zatracać personalnej identyfikacji. To jest bardzo ważnym czynnikiem zarówno dla stylistów jak i dla naszej firmy. Dzięki temu nie tworzymy klonów, lecz auta o bardzo silnym, indywidualnym charakterze.

WS - Jakie ludzkie cechy ceni Pan najbardziej w swoim zespole?
AW - Od każdego stylisty oczekuję odwagi i kreatywności. Wizje muszą mieć swoją moc. Często pytam; czy tak właśnie wyobrażasz sobie swój samochód? Generalnie cenimy umiejętność pracy w zespole. Łączą nas nie tylko stosunki służbowe, często spotykamy się prywatnie, niemal jak w rodzinie. Cenimy integrację i wzajemną pomoc. Izolacja w naszym fachu nie prowadziłaby do niczego dobrego.

WS - Czy pracujecie też nad wyglądem wyścigówek F1, czy kształtują je wyłącznie aerodynamicy z działu sportu?
AW – Nasz dział nie zajmuje się wyścigówkami Formuły 1, ale to nie oznacza, że nie pracujemy w tunelu aerodynamicznym, bo przecież BMW ma w swojej ofercie samochody bardzo szybkie, w przypadku których design i aerodynamika są nierozłącznymi czynnikami.

Zmieniony ( 20.09.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »