|
BMW Vision EfficientDynamics - Realna futurystyka |
|
|
|
|
Wpisał: Aga
|
Co roku powstaje kilkadziesiąt pojazdów koncepcyjnych, ale tylko nieliczne zapadają nam głęboko w pamięć. Na ogół są to projekty elektryzujące nowatorską stylizacją, innowacyjnością koncepcji bądź im bezkompromisowym charakterem. Bez wątpienia takimi właśnie cechami odznacza się prototyp BMW Vision EfficientDynamics przygotowany na salon samochodowy we Frankfurcie.
Jest coupe 2+2 z zespołem napędowym Active Hybrid, który ma zapewniać nie tylko doskonałe właściwości proekologiczne, ale również osiągi na poziomie BMW serii M. To ostatnie zadanie ułatwia kształt poszczególnych elementów pojazdu i dopracowanie całości w tunelu aerodynamicznym. Prace prowadzone wspólnie ze specjalistami od Formuły 1 zaowocowały obniżeniem współczynnika Cx aż do 0,22 oraz przepływem powietrza zapewniającym pożądany docisk auta do podłoża.
Spoglądając na ten samochód, uwagę zwracają przede wszystkim motywy stylizacyjne zasadniczo odbiegające od tych, do których przyzwyczaił nas przemysł motoryzacyjny. Zupełnie nowatorskie jest prowadzenie głównych linii nadwozia, kształt poszczególnych sekcji karoserii oraz detali takich jak światła, wloty powietrza. Szczególnie ciekawie wygląda tył, gdzie w biało-czarno-czerwono-niebieskiej kolorystyce, światła przeplatają się z wylotami. Innowacyjność odbija się szerokim echem również we wnętrzu pojazdu, wzdłużnie przedzielonym wysokim tunelem.
Imponująco prezentuje się fantazyjnie, a zarazem niesymetrycznie ukształtowana deska rozdzielcza oraz fotele niemal żywcem wyjęte z futurystycznego statku kosmicznego. Na szczególne wyróżnienie zasługuje design koła kierownicy i zestaw wskaźników. Dostęp do kokpitu zapewniają szerokie, do góry uchylane drzwi, wykonane z szyby poliwęglanowej, przyciemnianej w miarę nasłoneczniania wnętrza.
Układ hybrydowy tworzą dwa silniki elektryczne osadzone przy obu osiach kół. Dają one łączną moc 356 KM i moment obrotowy 800 Nm, a przy okazji powstał układ AWD. Te parametry wystarczą do uzyskania rewelacyjnych osiągów; auto sprintuje do setki w 4,8 s i osiąga prędkość bliską 300 km/h, przy czym ze względu na pobór prądu, elektronicznie ograniczono ją do 250 km/h. Zasięg przy wykorzystaniu czysto elektrycznego trybu pracy wynosi 50 km. Teoretycznie to niedużo, ale w praktyce możliwości 98 litowo-polimerowych ogniw zwiększa pokładowa „ładowarka” w postaci generatora napędzanego kompaktowym, 3-cylindrowym turbodieslem. Średnio pobiera on z baku 3,8 litra w przeliczeniu na 100 km i wydziela jedynie 99 g CO2/km.
Czy tak śmiała wizja BMW znajdzie odzwierciedlenie w pojazdach seryjnych? Jesteśmy pewni, że niektóre z rozwiązań technicznych i stylizacyjnych wzbogacą następną generację aut tej marki. Nadchodzą bowiem czasy śmiałego designu i „czystych” elektronapędów.
Zapraszamy do galerii zdjęć
|