|
Za kierownicą Citroena C2-R2 - Przed Rajdem Polski |
|
|
|
|
 |
Dzięki zaangażowaniu Citroen Polska już kilkakrotnie
towarzyszyliśmy teamowi Citroen Sport podczas rajdów. Po rajdach Sardynii i
Acropolu zaproszono nas do Mikołajek byśmy mogli przyjrzeć się jak
funkcjonuje zespół J-WRC, którego kierowcą jest młody Irlandczyk Kris Meeke,
a jego pilotem Glenn Patterson. |
(powiększ zdjęcie)
Zwykle startują Citroenem C2 Super 1600 w Mistrzostwach Świata, natomiast tym razem wzięli udział w Rajdzie Polski, by wypróbować zupełnie nową rajdówkę C2-R2, opracowaną z myślą o młodych kierowcach. Jest to stosunkowo tanie auto wyczynowe (koszt modelu C2 + tzw. kit o wartości ok. 22 tys Euro), przygotowane według specyfikacji grupy R2, która najprawdopodobniej pełną parą ruszy począwszy od sezonu 2008.
Spotkanie zaczęło się od przejażdżki na fotelu pilota. Na szutrowym odcinku testowym Tałty, Kris pokazał pełne możliwości auta. Niby tylko 185 KM, ale wychodziło się na miękkich nogach. Później jazda nie była już tak szybka i tak płynna, ale za to jeszcze bardziej emocjonująca, bowiem nie ma to jak samemu zasiąść za kierownicą takiego wozu.
Zmiany dokonane w silniku 1600, sprawiły, że nabrał on typowo wyczynowej charakterystyki. Maksymalny moment obrotowy 175 Nm osiąga przy 5000/min, maksymalną moc przy 7200 obr/min, a kręci się do 7600 obr/min. Obrotomierz zastąpiono dobrze widocznymi diodami, które wskazują konieczność zmiany biegu. Jest to bardziej czytelne rozwiązanie, bowiem mimo sporej głośności, silnika nie słyszymy po założeniu kasku, a ponadto nie ma czasu na to, by odrywać wzrok od drogi.
Na szczególną uwagę zasługuje bardzo nowoczesna przekładnia sekwencyjna o 5 przełożeniach. Rusza się z użyciem pedału sprzęgła, później jest on już niepotrzebny. Kolejne biegi dosłownie wbija się zdecydowanymi uderzeniami w dźwignię do tyłu, zaś do przodu następuje redukcja. W czasie zmiany biegów, w celu odciążenia całej konstrukcji, przerywany jest zapłon, natomiast sprzęgło nie jest rozłączane. Jedynka jest wyraźnie długa, zaś pozostałe przełożenia relatywnie krótkie.
W rajdach asfaltowych i szutrowych stosowane są identyczne przełożenia oraz mechanizm różnicowy (ZF) o ograniczanym poślizgu. Przygotowano natomiast dwa zestawy zawieszeń i hamulców - asfaltowy i szutrowy. Testowane auto wyposażone było oczywiście w ten drugi zestaw oraz w profesjonalne ogumienie szutrowe Michelin 15/64x15 (asfaltowe 17/60x16). W powiązaniu ze specyficznym ustawieniem geometrii wywoływało ono efekt do którego trzeba się przyzwyczaić. C2-R2 wydał się bardzo stabilny podczas przyspieszania i hamowania, natomiast podczas próby jazdy z jednostajną prędkością sprawiał wrażenie pojazdu błądzącego po drodze. No cóż, podczas rajdu ten stan występuje bardzo rzadko.
Kierownicę trzeba było trzymać mocno, by nie kierowały nami pokrzywione koleiny. Jak zwykle w profesjonalnie przygotowanym wozie, hamulce okazały się niezwykle skuteczne. Dotyczy to również ręcznego, który działa hydraulicznie i ma długą, pionowo ustawioną dźwignię. Zaskoczeniem była wyjątkowa zdolność pochłaniania pokaźnych oesowych nierówności. Łatwo wymienialne zestawy amortyzator/sprężyna funkcjonowały tak, jakby w Tałtach działało większe niż gdzie indziej przyciąganie ziemskie. Masa 1000 kg rozkłada się w proporcji 63/37% na oś przednią i tylną. Podsterowność jest znacznie mniejsza niż w seryjnych samochodach. Nasz odcinek testowy kończył się krótkim fragmentem mokrego asfaltu. Tam można było przekonać się, jaką trudność dla specjalistycznych opon szutrowych stanowi takie właśnie podłoże.
Reasumując, Citroen C2-R2 prezentuje bardzo korzystny stosunek ceny pojazdu do jego możliwości. Najlepszą ocenę wystawił temu autu Kris Meeke zajmując w Rajdzie Polski 10. miejsce w generalce oraz 1. wśród samochodów z napędem na jedną oś. Jeśli dodamy, że na zawodniku ciążył obowiązek dojechania do mety (bo na tym właśnie polegało sedno prezentacji) to wynik ten naprawdę wzbudza respekt.

|