|
 |
W Wiśle, rodzinnym mieście Adama Małysza, odbyła się polska premiera
prasowa Audi Q7, a górskie ośnieżone trasy sprzyjały wypróbowaniu
walorów tego modelu. Długością 508 cm i rozstawem osi 300 cm plasuje się
on na szczycie wśród konkurentów SUV. |
Pasażerowie mogą cieszyć się wyjątkowym komfortem, przestrzenią oraz licznymi
możliwościami aranżacji wnętrza i przestrzeni bagażowej. Twórcy auta doliczają
się aż 28 konfiguracji ustawienia foteli. W wersji o trzech rzędach siedzeń może
zająć miejsce siedmiu pasażerów. Fotele drugiego rzędu da się indywidualnie
przesuwać i podobnie jak ostatnie siedzenia składać, tym samym powiększając
przestrzeń bagażową z 775 do 2035 dm3 i to bez kłopotliwego wyjmowania ciężkich
siedzeń. Seryjnie model ten dysponuje systemem MMI, z wielofunkcyjnym
dżojstikiem, który spotkał się już z uznaniem w modelach A8 i A6. Na życzenie
można otrzymać inne systemy wspomagające kierowcę, takie jak np. radarowy układ
wspomagania zmiany pasa ruchu "Audi side assist" czy też system parkowania
"parking system advanced" z optyczno-akustyczną sygnalizacją i kamerą do jazdy
do tyłu.
W pierwszej fazie produkcji przewidziano stosowanie 350-konnego benzyniaka
V8-4,2 FSI oraz 233-konnego turbodiesla V6-3,0 TDI. W obu przypadkach moc
przenoszona jest przez 6-stopniową przekładnię Tiptronic. Naturalnie Audi Q7
oferowane jest standardowo z napędem Quattro, posiadającym międzyosiowy
mechanizm różnicowy Torsen. Wyjściowo moment obrotowy rozdzielany jest w
proporcji 40:60 na oś przednią i tylną. Seryjnie montowane są 18-calowe koła z
oponami 235/60 (w wersji V8 - 255/55), natomiast opcjonalnie stosowane są koła
19 lub nawet 20-calowe. Na życzenie dostępne jest adaptacyjne zawieszenie
pneumatyczne "adaptive air suspension", które w połączeniu z elektronicznie
regulowanymi amortyzatorami oznacza doskonałą jazdę w każdych warunkach,
zwłaszcza, że mamy możliwość zmiany prześwitu. Pozycja wyjściowa daje luz pod
podwoziem 18 cm, tryb "lift" 24 cm zaś "offroad" 20,5 cm. ESP dysponuje licznymi
nowymi funkcjami, takimi, jak np. układem wspomagającym podczas zjeżdżania z
góry. Specjalny tryb "offroad" optymalizuje skuteczność hamulców i trakcję na
sypkim podłożu, a układ stabilizacji zespołu samochód-przyczepa odpowiednią
ingerencją w układ hamulcowy, zmniejszając niebezpieczeństwo wytrącenia wleczki
z równowagi.
Pierwszą jazdę Q7 odbyliśmy po wytyczonym, krętym górskim szlaku. Trzylitrowy
turbodiesel bez trudu umożliwiał wspinanie się pod strome wzniesienia. Dobrze
dobrane koło kierownicy wraz z całym mechanizmem kierowniczym ułatwiało sprawne
pokonywanie ciasnych serpentyn. Mimo pokaźnych gabarytów auto wspaniale trzyma
się drogi i gdyby nie podwyższona pozycja foteli, z zamkniętymi oczami
powiedzieli byśmy, że to Audi A8. Mocne i skuteczne hamulce w wyraźny sposób
zwiększają odczucie bezpieczeństwa kierującego i jego gości na pokładzie Q7.
Podczas rekreacyjnej części prezentacji nowego Audi każdy mógł wdać się w dolę
Michała Anioła i za darmo wyrzeźbić w bryle lodu nawet Audi Q7. Niestety, żeby
posiadać model, który nie stopi się, trzeba zapłacić co najmniej 239 985zł.


Zapraszamy do galerii zdjęć
|