|
Jeep Wrangler - Jedź gdzie chcesz |
|
|
|
|
 |
Zapewne najwięksi znawcy motoryzacji nie zakładali, że sylwetka, jaka pojawiła się w 1941 roku wraz z wprowadzeniem militarnego Jeepa, bez zasadniczej zmiany wyglądu będzie w stanie doczekać XXI wieku. Tymczasem niesłabnące zainteresowanie Wranglerem gwarantuje mu nie tylko wysoką formę, ale i pewną przyszłość. |
Być może nie każdy śledził techniczną ewolucję tego samochodu, więc warto przypomnieć, iż regularnie był on modernizowany, a najnowsza jego generacja zaprezentowana w Detroit, stawia tego klasyka w zupełnie nowym świetle.
Entuzjaści Wranglera natychmiast dostrzegą zmiany zewnętrzne, jakie zaszły w porównaniu z dotychczasowym modelem, pozostałe osoby z pewnością będą musiały dłużej mu się przyjrzeć. Faktem jest, iż wszystkie elementy nadwozia i jego detali są nowe.
Generalnie konstruktorzy położyli wielki nacisk na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa. Zaopatrzyli auto w dwustopniowe airbagi oraz boczne poduszki oferowane w opcji. Dodali systemy BAS i ESP. Ten ostatni otrzymał sensor przechyłu grożącego dachowaniem. Na wypadek, gdyby kierowca z uporem maniaka chciał przewrócić samochód, to pasażerów zabezpieczają silne wzmocnienia dachu, trochę przypominające klatkę rajdówki. Do niej mocowane jest miękkie poszycie dachu nazywane Sunrider, względnie 3-częściowy plastikowy hardtop.
Tradycyjnie przednia szyba jest kładziona, a drzwi dają się zdejmować.
O ile większość producentów upraszcza konstrukcję swoich offroaderów, Jeep doskonali układ jezdny swojego Wranglera. Mimo wydłużenia ramy nośnej o 5 cm między osiami i zwiększenia rozstawu kół o 9 cm, jej sztywność zwiększono aż o 100%. W celu uzyskania większego kąta przekoszenia sztywnych mostów, zastosowano elektrycznie rozłączany przedni stabilizator (ASBS). Wprowadzono bardziej miękkie sprężyny i amortyzatory o regulowanej charakterystyce. Wersja Rubicon otrzymała potężniejsze koła i blokady osiowych mechanizmów różnicowych. Do napędu posłużył 205-konny silnik V6-3,8 i od razu zapowiedziano wprowadzenie turbodiesla na rynek europejski.
Pozostaje dodać, że wyciszenie szumów w kabinie spadło o 20%, natomiast pokaźnie wzrósł hałas sprzętu audio (368 W).
Zapraszamy do galerii zdjęć |